Wspomnienie Doktora Jacka Szostakowskiego (1947–2021) 09.03.2021

Doktor Bartłomiej Szostakowski wspomina ojca – wspaniałego człowieka i specjalistę.



Jacek Szostakowski

(1947–2021)

Urodzony 15. czerwca 1947 roku w Szamotułach. Absolwent Szkoły Podstawowej nr 23 w Oliwie (Gdańsk). W 1965 roku zdał maturę w V Liceum Ogólnokształcącym i złożył egzamin wstępny na Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie nie został przyjęty. Okazało się bowiem, że wiedza zdobyta w liceum nie jest wystarczająca do zdania egzaminu.

Przez 10 miesięcy pracował fizycznie w charakterze pomiarowego w przedsiębiorstwie „Geoprojekt” (Gdańsk). Za zarobione pieniądze opłacał korepetytorów z biologii, chemii i fizyki, co pozwoliło mu zdać egzamin wstępny w roku następnym. Studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Gdańsku ukończył w 1973 roku.

Od początku studiów medycznych związany był z Kliniką Ortopedii Akademii Medycznej w Gdańsku. Od 1967 do 1973 roku uczestniczył w ostrych dyżurach, a w czasie wakacji pracował jako wolontariusz. W trakcie studiów reaktywował Studenckie Koło Naukowe przy Klinice Ortopedii Akademii Medycznej w Gdańsku.

W 1974 roku rozpoczął pracę w szpitalu w Dzierżążnie na Oddziale Ortopedii Wojewódzkiego Zespołu Rehabilitacji w Gdańsku. Od 1975 do 1977 roku pełnił okresową dwuletnia służbę wojskową w Dywizjonie Okrętów Podwodnych Marynarki Wojennej jako lekarz okrętowy. W 1981 roku, w trakcie pracy w szpitalu w Dzierżążnie, zdał egzamin na I stopień specjalizacji z ortopedii i traumatologii.

W 1985 roku podjął pracę w Klinice Ortopedii Akademii Medycznej w Gdańsku kierowanej przez Profesora Antoniego Hlavatego. Po przejściu Profesora na emeryturę, w 1991 roku, zdał z wyróżnieniem egzamin na II stopień specjalizacji z ortopedii i traumatologii pod kierunkiem Profesora Józefa Szczekota. 

Dodatkowo w latach 1977–1990 pracował w Pogotowiu Ratunkowym, dyżurując na karetce – najpierw w Gdyni, a następnie w Gdańsku.

Przez cały okres pracy w Klinice, jako wykładowca akademicki, prowadził zajęcia z ortopedii ze studentami V roku Wydziału Lekarskiego. Jego sugestywny sposób przekazywania wiedzy oraz przyjacielski stosunek do żaków, w których nieustająco zaszczepiał miłość do ortopedii, powodował, że po wielu latach byli studenci Doktora, już Lekarze, wspominali jego wykłady z ogromnym sentymentem i uśmiechem.

Był wszechstronnym ortopedą oraz praktykiem. W swojej karierze oprócz: chirurgii ręki, protezoplastyk stawu biodrowego czy klasycznych urazów, sprawnie poruszał się w tematyce ortopedii dziecięcej. W pracy naukowej kładł nacisk na patologie biodra u dzieci, jak i dorosłych. Nieobce były mu również operacje Saltera czy Pembertona.

W roku 2000 przeszedł do pracy w Klinice Chirurgii Urazowej Akademii Medycznej w Gdańsku, z której odszedł w 2002, aby objąć stanowisko ordynatora Oddziału Ortopedii z Pododdziałem Rehabilitacji 110 Szpitala Wojskowego w Elblągu, gdzie pracował do 2006 roku. Od tego czasu, do roku 2013, pracował jako lekarz kontraktowy. Po przejściu na emeryturę z kolei spełniał się w lecznictwie otwartym.

Doktor miał ogromne poczucie humoru. Jego anegdoty i opowieści potrafiły rozbawić wszystkich do łez, a słynne powiedzenia czy opisy żyły własnym życiem i „wędrowały” między słuchaczami, zmieniając autorów.

Jego upór w dążeniu do etycznego postępowania był godny do naśladowania. Od czasu studiów cięty język i nieugięta postawa nie zawsze zjednywały Doktorowi ludzi, a niejednokrotnie stawały na przeszkodzie do osiągnięcia zamierzonych celów. Był miłośnikiem słowa pisanego, zaczytywał się w szczególności w książkach związanych z medycyną i jej historią, kolekcjonował je. Swoją pasją do czytania oraz miłością do medycyny starał się zarazić każdego słuchacza.

Doktor Szostakowski nie uznawał półśrodków, jeśli chodzi o leczenie i pomoc chorym. Nie zgadzał się z dzisiejszym powierzchownym sposobem podejścia do pacjenta i dehumanizacją zawodu Lekarza, gdzie chory stał się świadczeniobiorcą, a Lekarz usługodawcą z definicji traktującym pacjenta jak „zło konieczne” pod postacią punktu wycenianego przez urzędnika NFZ. Reprezentował unikalną, nieco archaiczną w obecnych czasach, postawę lekarza bezinteresownego, dla którego, zgodnie z hipokratejską szkołą, dobro pacjenta stanowi dobro najwyższe.

Zawsze starał się działać tak, aby pacjent uzyskał niezbędną pomoc. Niejednokrotnie wykorzystywał swoje prywatne kontakty, aby ułatwić leczenie chorym i potrzebującym, nie zważając na konwenanse. Był lekarzem starej daty w najlepszym tego słowa znaczeniu, oddanym swojej pracy do samego końca, dla którego zasada „Pacjent przede wszystkim” była nadrzędna.

Od kilku lat dzielnie zmagał się z chorobami. Cierpliwie znosił trudy diagnostyki i leczenia oraz liczne zabiegi operacyjne, których starczyłoby na kilka życiorysów. W 2016 roku przeszedł przeszczep nerki, po którym powrócił do pracy w lecznictwie otwartym. Pomimo codziennych trudności, dużego wysiłku fizycznego i ogromnego bólu, z którymi zmagał się w ostatnich miesiącach, pracował aż do samego końca.

Stan zdrowia Doktora pogorszył się znacznie po drugim szczepieniu przeciwko COVID-19. Z powodu złego stanu ogólnego trafił do szpitala, gdzie zmarł 24. lutego 2021. Doktor Jacek Szostakowski został pochowany na gdańskim cmentarzu Srebrzysko w grobie rodzinnym.

Kondolencje
Gość napisał(a):

Tomasz Mazurek napisał(a):
Jacku Drogi ! Szkoda, że przeniosłeś się do "lepszego świata" i , że nie możesz nas cieszyć swoją obecnością, poczuciem humoru. Mam w pamięci nasza wspólną pracę, operacje ortopedyczne i mam też w pamięci Twój niezachwiany świat wartości i autentyczną dumę, że mogłeś pracować w Klinice Ortopedii w Gdańsku. Bardzo współczuję rodzinie, szczególnie Bartkowi Szostakowskiemu, synowi Jacka.
Dodaj wiadomość (jako Gość)